1 sierpnia w dniu urodzin Marka Galińskiego zapraszamy do Gielniowa, gdzie cała Polska pojedzie właśnie dla Marka. Takie właśnie hasło przyświecać będzie dwudniowej imprezie, jaką MTB Opoczno przygotowuje  dla wszystkich miłośników kolarstwa górskiego i dla tych, którzy chcą  w taki sposób razem z nami uczcić Jego pamięć.

W sobotę, na trudnej technicznie i bardzo wymagającej trasie, którą układał sam Diabeł, rywalizować będą wszyscy ci, dla których XCO stanowi tą najciekawszą i najważniejszą odmianę MTB. Tu  w 2012 odbyły się zawody Pucharu Polski. W ramach zawodów , będących podsumowaniem pierwszego sezonu cyklu Hurom MTB Series rozegrana zostanie  również kolejna edycja Pucharu Mazowsza. Na trasie zobaczymy więc nie tylko amatorów , ale i zawodowców ze wszystkich kategorii wiekowych od żaków aż po mastersów.
Trasa ‘tysiąca zakrętów’ to niespełna czterokilometrowa pętla, na której na zawodników czekają, oprócz tytułowych zakrętów, specjalnie przygotowane sekcje techniczne: dropy, mostki, kamienie, karkołomne zjazdy i wszystko to czego na prawdziwym XCO zabraknąć nie może. Sposób wytyczenia trasy sprawia, że oprócz tego, że stanowi duże wyzwanie dla zawodników to jest ona bardzo widowiskowa, a kibice  z łatwością mogą obserwować zmagania startujących.

 Z przykrością musimy poinformować, że jesteśmy zmuszeni przełożyć najbliższą edycję Pucharu Ziemi Łódzkiej, która zaplanowana była na 12 lipca w Rawie Mazowieckiej. Niestety z przyczyn osobistych nie będziemy w stanie przygotować tej imprezy w taki sposób, aby odpowiadała ona w pełni naszym standardom, do których zdążyliśmy Was już chyba przyzwyczaić. W związku z tym podjęliśmy decyzję o przeniesieniu tej edycji na inny termin.

Do Rawy zapraszamy w niedzielę 16 sierpnia
Osoby, które dokonały już przelewu opłaty startowej prosimy o kontakt w sprawie zwrotu tej opłaty lub przepisania jej na kolejną edycję cyklu.
Jeszcze raz serdecznie przepraszamy za zaistniałą sytuację, niestety nie zawsze wszystko da się przewidzieć. Pozdrawiamy i zapraszamy  1-2 sierpnia do Gielniowa na Memoriał Marka Galińskiego.
MTB Opoczno

 To była gorąca niedziela w Mroczkowie Gościnnym. Niemal czterdziestostopniowy upał nie powstrzymał miłośników cross country przed startem w finałowej edycji cyklu. Z nieba lał się żar, ale na szczęście 90% trasy wyznaczone było na terenie zacienionego, zabytkowego parku. Dodatkową ochłodę zapewniali również strażacy z OSP Opoczno i sponsor cyklu firma Hurom, która dla wszystkich zawodników i kibiców przygotowała świeżo wyciskane soki owocowe.

Po edycjach typowo górskich w Dusznikach i w Bardo finał powrócił do centralnej Polski. Trasa przygotowana przez MTB Opoczno zaskoczyła jednak wszystkich, którzy do Mroczkowa przyjechali po raz pierwszy. Na, z pozoru płaskim, terenie na startujących czekała interwałowa trasa ze specjalnie wybudowanymi atrakcjami jak dropy, kilka sekcji kamieni, przeprawy przez strumyk, znany z wcześniejszych edycji przejazd przez busa i m.in. sprawiający wiele frajdy startującym – przejazd przez środek budynku zakończony zjazdem po schodach.
W poszczególnych kategoriach wiekowych wygrywali:

 

Nasze edycje



 

Opoczno, miasteczko znane z bogatego folkloru, produkcji płytek ceramicznych, zakładu włókienniczego i kilku klubów sportowych. 

W klubie OPOCZNIANKA najbardziej zasłynęła sekcja kolarska, która powstała już w 1958 roku przy ówczesnej Radzie Powiatowej LZS, przyjmując nazwę HURAGAN. Trenerem i założycielem sekcji kolarskiej był Tadeusz Palus.

Od wielu lat słyszymy zapewnienia o rewitalizacji zalewu, przeplatane z pomysłem zasypania go. Które z nich się spełni?

Czy mieszkańcy Opoczna doczekają się miejsca rekreacji? Czy jest nadzieja na to, aby zalew stał się piękną wizytówką miasta? A może jeden z radnych postawi na swoim i doprowadzi do zasypania go, a powstały w ten sposób cenny teren zostanie sprzedany prywatnemu inwestorowi?
Czy, aby miło spędzać wolny czas, będziemy musieli jeździć do Miedznej, Drzewicy, Sielpi, czy nad Zalew Sulejowski? To zależy od nas!

 Projekt rowerowy 8.06 – 21.07. 2013r.

 

„Jeśli miałbym podać jedną rzecz, która pozwoliła mi czerpać z życia przyjemność i uśmiechać się mimo wszystkich przeciwności, to byłaby to zdolność pozytywnej interpretacji zdarzeń. Moim zdaniem każdą historię można opowiedzieć na przynajmniej dwa sposoby: na smutny ciągnący nas w dół i na radosny dodający skrzydeł. Jestem na wózku od 7 roku życia i chociaż rokowania nie są idealne, to wciąż ja decyduję jak zinterpretuję rzeczywistość. Po pierwsze to ja wybieram rzeczy na których się skupiam i po drugie nikt inny tylko ja wybieram drogę, którą chce podążać. 

Patronat medialny